Jeśli ktoś zasługuje na szczególną uwagę w dużym, mediowym świecie – bez wątpienia jest to „New York Times”. A jeśli ktoś taki bardzo otwarcie mówi, jak chce się zmieniać – i jak zmienia się dziennikarstwo w ogóle – to tego głosu nie można nie wysłuchać.

Z 1,5 mln cyfrowych subskrybcji i blisko 500 mln dolarów przychodów z działalności digitalnej, „New York Times” jest jednym z najważniejszych graczy na medialnym rynku. Ale to także wydanie papierowe i jego 166-letnia tradycja; piękna, niepowtarzalna, ale jednocześnie wpływająca na sposób prowadzenia biznesu.

Niewiele medialnych biznesów ma przed sobą takie wyzwania, a z drugiej – taką samoświadomość. Dlatego z takim zaciekawieniem – i co tu dużo mówić, ekscytacją – zapoznałem się z dokumentem zawierającym wnioski z Project 2020. To rodzaj rachunku sumienia połączonego z konkretnymi wskazaniami na przyszłość; w którą stronę chcemy się rozwijać?, z kim pracować?, jakiego rodzaju (i w jakiej formie) treści chcemy publikować?

„Musimy odróżniać misję od tradycji” – czytamy w dokumencie. I to właśnie zawieszenie pomiędzy starym a nowym jest fundamentem zmian, jakie przechodzi „New York Times”. Oto kilka najważniejszych wniosków płynących z raportu.

Model biznesowy ma podstawowe znaczenie

„Jesteśmy przede wszystkim biznesem opartym na subskrypcjach”, przekonują autorzy opracowania. A to oznacza, że firma nie chce walczyć o kliki i bawić się w masową sprzedaż reklam. Siłą tytułu ma być dziennikarska tradycja, tak solidny warsztat, że ludzie chcą za niego płacić.

Jak zmienia się dziennikarstwo? Dziennikarze muszą pracować inaczej

Choć „żaden newsroom na świecie nie ma tylu dziennikarzy, którzy potrafią kodować”, charakter pracy reporterów, redaktorów i wszystkich współtworzących treści podlega dramatycznym zmianom. Choć firma zapewnia, że chce dawać im czas i zasoby, aby mogli tworzyć treści, które wywierają realny wpływ, umiejętności dziennikarzy muszą jednocześnie odpowiadać ambicji organizacji. „New York Times” zwraca jednocześnie uwagę na konieczność zróżnicowania punktów widzenia – stad chęć zatrudniania osób o różnych kolorach skóry, płci, różnych miejscach zamieszania itd.

Zmienić musi się sposób opisywania rzeczywistości

Materiały muszą być bardziej wizualne. „Zbyt dużo naszych artykułów zdominowanych jest przez długie bloki tekstu”. Przy ich przygotowywaniu powinno być wykorzystywanych więcej narzędzi z cyfrowego świata, w tym wideo, audio i formy, które jeszcze nie zostały wymyślone. Jednocześnie większą rolę odgrywać powinni sami czytelnicy – nic nie buduje lojalności bardziej niż zaangażowanie, poczucie, że jest się częścią wspólnoty.

Papier jest ważny, ale przyszłość kształtuje digital

„Powinniśmy myśleć o naszym newsroomie przez pryzmat cyfrowej teraźniejszości i przyszłości – bardziej niż przez dziedzictwo papierowe”, czytamy w opracowaniu. „Nie tworzyliśmy jeszcze historii, które w pełni wykorzystują narzędzia storytellingu, które są dla nas dostępne”, czytamy w raporcie. Warto pamiętać, że tak twierdzi wydawnictwo, które publikuje 200 różnego rodzaju materiałów dziennikarskich dziennie.

„New York Times” przekonuje także, że musi przedefiniować pojęcie sukcesu. Dziennikarze powinni rozumieć znaczenie odsłon stron i innych statystyk, ale pamiętać także, jakie cele mają największe znaczenie. Potrzebna jest więc równowaga pomiędzy tym co analityczne i jakościowe.

Redakcja, korekta, front-end

Choć cena za błędy językowe jest wysoka – uderza w wizerunek marki – to wydawnictwo dostrzega konieczność zmian w podejściu do dbaniu o jakość materiałów. „Spędzamy zbyt dużo czasu na redakcji o niskiej wartości, takiej jak przenoszenie czy usuwanie paragrafów, a zbyt mało czasu poświęcamy na redakcję koncepcyjną, szlifowanie historii i jej formy”.

Raport jest bardzo ciekawy w formie i treści – polecam pełną lekturę, a zwłaszcza sekcję z uwagami respondentów. „New York Times” dostrzega zmiany w preferencjach czytelników, a jednocześnie chce pozostać wiernym swoim podstawowym wartościom. Rozwój digitalu to, jak sami zauważają, kolejny, naturalny etap rozwoju (po magazynie, kolorowej fotografii itd.). Ale są jednocześnie bardzo konkretni. Jak zmienia się dziennikarstwo? To rozwój a nie myślenie życzeniowe, to rzeczywiste zmiany odpowiadające zmianom w sferze mediów i biznesu. „Jeśli nie odpowiemy na nie, pozwolimy naszym konkurentom, aby nas wyprzedzili”.

2017-07-24T18:04:22+00:00 2017/01/24|Media|

About the Author:

Redaktor, przedsiębiorca, znawca nowych mediów i technologii. Związany z ICAN Institute, wydawcą „Harvard Business Review Polska”, gdzie prowadzi redakcję internetową, odpowiada za rozwój produktu HBRP.pl oraz działania marketingu treści. Redaktor naczelny e-biznes.pl, najstarszego polskiego serwisu poświęconego prowadzeniu biznesu w internecie. Interesuje się tematyką nowych mediów, innowacji, budowania marki osobistej.
%d bloggers like this: